Back to home
zestawy

Marynarka klubowa by Miler Bespoke Tailoring – 1/3 odsłona formalna

Wczorajszy artykuł o marynarkach klubowych przeczytało 3.000 osób! Dzięki, nie spodziewałem się aż takiego zainteresowania, tak nietypowym ubraniem. Jednak po dawce teorii, przyszedł czas na praktykę. Dzisiaj odsłona marynarki klubowej z Miler Bespoke Tailoring.

Marynarka klubowa jest naprawdę wyjątkowa. Nie ma chyba drugiego takiego elementu garderoby, który może być zarazem tak formalny i nieformalny. Dla jasności dodam tylko, że pojęcia formalna, półformalna i casualowa są pojeciami umownymi. Oczywiście istnieją ubrania zarówno bardziej formalne jak i bardziej casualowe niż klubowa dwurzędówka. Niemniej trzeba przyznać, że marynarka ta jest wyspą na oceanie elegancji, którą ciężko przypisać konkretnemu państwu. Zacznijmy jednak od początku.

Z czego uszyć?

Jest wiele rodzajów wełny, która nadaje się na klubową dwurzędówkę. W wydaniu letnim można uszyć ją np. z lnu lub fresco, a w wydaniu zimowym z flaneli lub grubszej wełny. Ponieważ w kategoriach krawiectwa lato już się skończyło (z uwagi na terminy oczekiwania na ubrania w dobrych pracowniach), postanowiłem że idealnie będzie uszyć marynarkę klubową z legendarnej tkaniny o nazwie hopsack. Hopsack to tkanina, która przypomina nieco bawełnę oksfordzką, ponieważ wątek i osnowa przeplatają się w niej pod kątem prostym. Tak wygląda każda tkanina ze splotem popelinowym, jednak hopsack jest wyjątkowy, ponieważ zarówno wątek jak i osnowa mają dwie lub więcej nitek przędzy, co daje splotowi pewną grubość i widoczną gołym okiem, wyraźną strukturę, która z kolei przekłada się na matowość i łagodne odbijanie światła.

NabyBlazerTomMiler  
Oczywiście kolejnym ważnym elementem mojej marynarki są mosiężne guziki z kotwicą, którą można pompatycznie nazwać motywem nautycznym. Dość już teoretyzowania, oto ona! 

klubowa15_3.08

Moja marynarka klubowa ma układ guzików 6×2 (całkowita liczba guzików to sześć, z czego dwa faktycznie się zapinają). To mój ulubiony rozkład guzików, który pozwala mi swobodnie nosić marynarki dwurzędowe, pomimo że do najbardziej strzelistych i wrzecionowatych mężczyzn nie należę.

klubowa16_3.08 (1)

Mosiężne guziki wybijają się na pierwszy plan i tworzą optyczny kontur marynarki. Specjalnie umieściliśmy je stosunkowo daleko od konturu sylwetki, dzięki czemu uzyskaliśmy efekt mocnego wyszczuplenia. Marynarka ma dwie butonierki i dość ostro skrojone klapy.

Każdy mężczyzna powinien posiadać w swojej szafie przynajmniej kilkanaście koszul na różne okazje. Jednak najważniejsze jest to, by w każdej sytuacji czuć się komfortowo. Zapewni nam to starannie wykonana, wysokiej jakości koszula. Nasz film w przystępny sposób pokazuję, jak rozpoznać taką koszulę. Miler Spirits&Style ma dla Państwa specjalną ofertę. Przy zakupie koszuli Miler Luxury Shirts na drugą otrzymają Państwo 25% rabat. Promocja obowiązuje zarówno w SklepMiler.pl, jaki i w sklepie stacjonarnym na ulicy Podgórnej 4 w Poznaniu.

baner_koszule_3.08 (1)

W tym wypadku postawiłem na prosty zestaw koordynowany/klubowy, który oprócz marynarki, uwzględnia także ciemnopopielate spodnie, koszulę z mankietem na spinkę i czarne wiedenki bez nakładanego noska co razem daje zestawowi wydźwięk formalny.

klubowa14_3.08

W zestawie pierwsze skrzypce gra krawat MILER, z przepięknego drukowanego jedwabiu w zielone kwiatki. Krawat ten, to trifold z bardzo cienkiej tkaniny. Węzeł na zdjęciu to najprostszy four in hand, jednak doskonale dobrany zestaw wkładów daje mu cudowne właściwości budowania objętości i dynamiki węzła. Cała kolekcja krawatów tego typu już za około miesiąc dostępna będzie w www.SklepMiler.pl.

klubowa17_3.08

Marynarka ma kieszenie z patkami, zależnie od nastroju chowam je lub nie. Całość uszyta jest na wkładzie z włosianki, flaneli i płótna, który nie jest połączony z przodami marynarki.

klubowa19_3.08

Wewnątrz znajduje się ręcznie wszyta bordowa podszewka i dwie kieszenie wewnętrzne – taki układ jest moją preferencją.

klubowa18_3.08

Spektrum możliwości marynarki klubowej jest tak duże, że nie sposób ukazać je w jednej odsłonie. Właśnie dlatego postanowiłem pokazać moją nową klubówkę w wersji formalnej, półformalnej i casualowej, co planuję zrobić przez najbliższe trzy dni. Kolejny wpis ze stylizacją półformalną już jutro!

Prezentowany zestaw

Marynarka i spodnie – Miler Bespoke Tailoring

Koszula – Miler Luxury Shirts

Krawat – Miler Accessories

Buty – bespoke by Tadeusz Januszkiewicz

 

 

Dodał Tomek , 4 sierpnia 2015
  • 9
Komentarze ( 9 )
  • Mateusz Piotrowski
    4 sierpnia 2015

    Moim zdaniem powinien Pan odpiąć najniższy guzik. Da to efekt podobny jak w marynarce jednorzędowej, odsłaniając niezapięty guzik i nie opinając materiału tak ciasno na brzuchu marynarka przestanie sprawiać wrażenie zbyt ciasnej. Ponadto doda to nuty niedoskonałości, podobnie jak asymetryczny węzeł krawata.

    • tomek
      4 sierpnia 2015

      Oczywiście noszę ją tak czasem, podobnie jak noszę ją z zapiętym tylko dolnym guzikiem co pokażę niedługo. Jednak w tym wypadku guziki są tak ewidentnie widoczne, że brak jednego z nich spowodowany jego odpięciem bardzo mocno rzuca się w oczy co nie sprawia wrażenia subtelnego niedociągnięcia tylko ubytku. Oczywiście to wrażenie subiektywne.

    • Boruta
      5 sierpnia 2015

      Odpinanie tego guzika zaburza symetrię i moim zdaniem to błąd. Oczywiście, co komu pasuje…

      • Mateusz Piotrowski
        5 sierpnia 2015

        Rzekome zaburzenie symetrii jest nonsensem. Marynarka ma brustaszę po jednej stronie, jedną butonierkę(na ogół – dwie są moim zdaniem błędem, wtedy linia uwagi prowadzona od poszetki, przez węzeł krawata i butonierki prowadzi w bok, a nie w okolice twarzy. Stąd równie bezsensownym posunięciem byłoby zastosowanie wpinek do obu butonierek lub dwóch poszetek w dwóch brustaszach), jedną klapę zachodzącą na drugą, niesymetryczny węzeł krawata i jego ułożenie… Niemal doskonały prostokąt tworzony przez guziki zbytni przyciąga wzrok i poniekąd go „więzi”. Poza tym, marynarka jest prawie zawsze w ruchu(wyjątkiem jest pozycja „na baczność”, co jest powodem innego wygladu mundurów) co nie dość, że znowu zaprzecza sensowi utrzymywania jej w stanie symetrii i „doskonałości”, ale również ukazuje niezapięty guzik, zwłaszcza w marynarce tak dobrze leżącej jak powyższa. Wszystkie marynarki i garnitury suitsupply są ukazywane dynamicznie i z odpiętym dolnym guzikiem i wyglądają lepiej, niż w wersji statycznej i zamkniętej.

  • Piotr
    5 sierpnia 2015

    Znakomita! Widać, że dobrze rozstawione guziki w dwurzędówce służą także osobom „szerszym”, tutaj widać jak przydaje się wiedza i pewne poczucie estetyki.

    Hopsack, a jednak 😉 Teraz kieszenie, padło na patki. Czy nakładane kieszenie na dole to błąd w klubówce? Cały czas spotykałem się z opisami, które mówiły o nakładanych. W poprzednim, teoretycznym i tym praktycznym, jest mowa o patkach. To jak to w końcu jest?

    Bardzo dobra marynarka i zestaw. Muszę powiedzieć, ze spodziewałem się jeszcze jakiegoś krawata pułkowego 😉
    Jak bym chciał pomarudzić, to powiedziałbym, że chyba zbyt formalne buty. Wiedenki z noskiem byłby lepsze, ale nie dziwię się czemu padło na TDżeje, muszą być świetne. Ja szaleję za połączaniem zestawu klubowego z ażurowanymi wiedenkami w kolorze czarnym.

    Nie mogę doczekać się kolejnych odsłon. Podejrzewam, że będą białe spodnie, ale jaka będzie 3. odsłona? Czekamy 😉

  • Tadeusz
    15 grudnia 2015

    Bosman w szkole morskiej, a stąd wywodzą się marynarki klubowe, na apelu urywał resztę guzików jak zobaczył jeden niezapięty . On miał naprawdę zmysł elegancji .

  • Piotr
    6 kwietnia 2016

    Czy marynarka dwurzędowa , ale z nakładanymi kieszeniami w tym zestawie nie znalazła by miejsca mam rozumieć 😉 ?
    Pozdrawiam.

  • Piotr
    18 lipca 2016

    Piękny zestaw! Jak Pan sądzi, czy spodnie w kolorze marynarki również by pasowały? Do zobaczenia niedługo w Poznaniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

tomasz-miler
Autor
Mężczyznom, którzy wyglądają dobrze jest w życiu łatwiej więc chcę żebyś tak wyglądał! Oprócz tego, że piszę o tym bloga, prowadzę pracownię krawiecką i tworzę markę klasycznych ubrań RTW produkowanych w Polsce, Niemczech i Włoszech, którą wspierają moi czytelnicy. Pasjonuje się także whisk(e)y o czym piszę na MilerPije.pl.

 
Pole wymagane
ZAPISUJĘ SIĘ