Back to home
Ubrania, zestawy

Garnitury, cygara i kobiety

W końcu wyszło słońce! Chciałem pokazać Wam stylizację garnituru z rękawiczkami i szalikiem, ale ku mojej wielkiej radości okazało się, że wszelkiego rodzaju ogrzewacz mogłem zostawić w domu! Oto mój pomysł na ubrania weekendowe!

Wygoda noszenia garniturów tweedowych jest tak wielka, że postanowiłem do mojej marynarki Barva, którą pokazałem już w poprzednim wpisie, zamówić także spodnie w Gentleman’s Choice, tym samym stając się właścicielem trzeciego już garnituru z Harris Tweedu. Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony, ale można powiedzieć, że to taki garniturowy dres 🙂 No dobrze, w obliczu chłopaków, którzy o 10 rano w niedziele pili nieopodal piwa na ławce w kapturach na głowie podczas kiedy my robiliśmy zdjęcia, to chyba nie jest dres, ale wiecie co mam na myśli. 😉

Tomasz Miler Harris Tweed Suit Gingham Shirt

Fot. K. Łukowicz

Kolory, faktura i wzory

Nie będę opisywać już kroju spodni i marynarki, bo stali czytelnicy wiedzą doskonale co szyję i noszę. Krój tego garnituru jest identyczny jak krój tego tutaj.

_MG_4523

Fot. K. Łukowicz

Czy jednak wyglądają one tak samo? Absolutnie nie, a wszystko przez kolory i kratkę gingham!

Eleganckie i piękne rozwiązania…

Już teraz w SklepMiler.pl dostępny jest nowy, wyjątkowy produkt – pomysłowy wizytownik z dwoma przegródkami, który pozwala na łatwe rozdzielenie wizytówek własnych i otrzymanych. Zrobiony z najwyższej klasy roślinnie garbowanej skóry, niesie ze sobą nie tylko atrakcyjny wygląd, ale także wysoką funkcjonalność. Będzie pięknym uzupełnieniem Twojego stroju oraz raz na zawsze rozwiąże problem z przechowywaniem wizytówek.

wizyt

Dopasowanie kolorów jest stosunkowo łatwe do opanowania jednak to ono sprawia najwięcej kłopotów aspirującym elegantom. Otóż jeśli kolory nie są dopasowane do aparycji, noszący nie może dobrze wyglądać. Klucz do sukcesu w tej materii doskonale opisuje Allan Flusser w swojej książce „Dressing the Man” gdzie tłumaczy, że kolorów w zestawionych ubraniach nie powinien cechować większy kontrast niż kontrast pomiędzy kolorami włosów i skóry noszącego. Co za tym idzie, osoby o bardzo intensywnych kontrastach twarzy mogą pozwolić sobie na wiele ekstremalnych zestawień, jednak osoby o karnacji umiarkowanej (jak ja) muszą podchodzić do tematu nieco ostrożniej. W tym przypadku doskonale spisuje się kolor niebieski, który tworzy z większością kolorów zdecydowanie mniejszy kontrast niż kolor biały. Zapraszam Was do mojego parku. Tam opowiem więcej. 😉

_MG_6400

Fot. K. Łukowicz

Dopasowanie kolorystyczne ubrań i naturalnych kolorów twarzy jest niezmiernie ważne, ale z punktu widzenia stylu nie jest wystarczające – liczą się również faktury materiałów i wzory. Mój garnitur swoją formalnością nie przewyższa znacznie starego dywanu i dlatego właśnie najlepiej jest mu w towarzystwie równie szorstkich materiałów jak dzianina i zamsz oraz nieformalnie wyglądająca bawełna w kratkę! Poniższe zdjęcie pokazuje dość dobitnie co mam na myśli.

_MG_6423

Fot. K. Łukowicz

Nie jestem bardzo konserwatywną osobą, ale uważam, że niektóre rzeczy już wymyślono. Dlatego właśnie nie lubię oglądać bigosu wielu wzorów dobranych byle jak, podobnie jak nie lubię kiedy 25. sprzedawca w sklepie z winem mówi mi, że czerwone wino świetnie pasuje do ryby jeśli mi to smakuje. Zbyt dużo wzorów nie pozwala zauważyć człowieka pod ubraniem co – moim zdaniem – zaciera sens jego noszenia. Z drugiej jednak strony, dobieranie samych gładkich ubrań jest tak banalne, że czasem aż ciężko na nie patrzeć. Dlatego właśnie staram się nie przesadzać z wzorami, ale jednocześnie wnosić złożoność do swojej garderoby poprzez świadome poszukiwanie równowagi kolorów, wzorów i faktur.

Tomasz Miler Harris Tweed Viola Milano Gingham Shirt

Fot. K. Łukowicz

Na pierwszym zdjęciu zrobionym z daleka widzicie mnie w niebieskiej koszuli, czerwonym swetrze (akurat to bezrękawnik) i beżowym garniturze. Na kolejnym zdjęciu widać już, że błękitna koszula ma na sobie kratkę gingham i doskonale podkreśla moją twarz oddzielając ją od reszty ubrania, która bez błęktiu jest zbyt brązowa, a bez kratki zbyt nudna. Kratka wnosi ciekawe urozmaicenie, ale nie wprowadza chaosu. Z kolei na zbliżeniu rękawa widać, że mój pozornie beżowy garnitur z Harris Tweedu jest bardzo daleki od bycia po prostu beżowym. Z resztą muszę Wam powiedzieć, że pokochałem tweedy. Są tak nieziemsko wygodne! Kiedy Włosi biegają po ulicach w obuwiu sportowym obcisłych jeansach i marynarkach (i często wyglądają tak świetnie) ja na nowo odkrywam garnitury z tkaniny do jeżdżenia na działkę w weekend i nie ma na świecie dżinsów, które są od niego wygodniejsze. 😛

Kołnierzyk bez krawata!

Noszenie koszuli bez krawata wymaga zadbania o kilka detali. Najwazniejsze z nich to mankiet i kołnierz. Nie wyorbażam sobie koszuli na spinki noszonej bez krawata. Robią tak tylko beznadziejni faceci, którzy chcą na siłę pokazać światu, że mają w domu spinki. Jednak może być jeszcze gorzej kiedy ich koszula ze spinkami ma włoski kołnierzyk, który bez krawata wygląda beznadziejenie i sprawia wrażenie, że chce schować się za szyją. Jeśli chcecie nosić koszulę bez krawata, zadbajcie o kołnierzyk o kształcie wyłogów, które łatwo przytrzymać swetrem lub marynarką. Tak jak tutaj:

Tomasz Miler Harris Tweed Gingham Shirt Vneck Cigar

Fot. K. Łukowicz

Gdybym nie miał swetra, kołnierzyk zachowałby się tak samo pod marynarką zapewniając schludny i prosty wygląd. Alternatywą, która równie dobrze działa bez krawata jest oczywiście koszula OCBD.

Ubrania są do noszenia! 

Trochę to nudne cały czas rozwodzić się nad technikaliami. Nie chcę zapominać o tym, że ubrania są po to żeby z nich korzystać, a nie opowiadać o nich godzinami. Wspaniałe mogą stać się tylko wtedy, kiedy zejdą na drugi plan. Dlatego z wielką przyjemnością dzielę się z Wami także sytuacjami, które po prostu składają się na moje życie. I ubrania, choć myślę wiele o tym co na siebie włożyć, są tutaj bez znaczenia. 😀

W weekend pogoda sprzyjała tak bardzo, że poczułem się w „obowiązku” do rozpoczęcia sezonu cygarowego na wolnym powietrzu, co jest dalece bardziej przyjemne niż chowanie się po nielicznych przyjaznych palaczom cygar miejscach w kilkanaście osób w nadziei, że wyciąg tym razem będzie działać dobrze. Jeśli chcecie wiedzieć coś więcej o paleniu cygar, zapraszam do mojego wpisu pt. „Jak palić cygaro?” na MilerPije.pl !

Tomasz Miler Harris Tweed Cigar

Fot. K. Łukowicz

To dobry czas żeby skupić się na przyjemności płynącej ze smaku i pomyśleć o swoich sprawach. Chętnie wziąłbym ze sobą kieliszek koniaku lub whisky, ale za to w Polsce można dostać mandat… na co chłopcy, o których wspomniałem kilka akapitów wyżej, nie zwracali specjalnie uwagi 😉 Nie ma też co ukrywać, że wiosna sprzyja rozglądaniu się na boki co powoduje ryzyko, że ktoś może wpaść nam w oko. 😛

Tomasz Miler Cigar Gingham Harris Tweed

Fot. K. Łukowicz

A jeśli dobrze opowiadasz – masz szanse na powodzenie. 😛

Couple Flirting

Fot. K. Łukowicz

… co z kolei może mieć poważne konsekwencje, czasem trwające całe życie. Tak jest w moim przypadku, ponieważ moja piękna Ola całkiem niedawno powiedziała „Tak!”

Milerowa-to-be

Zatem niedługo stanę się poważnym facetem! Smoking czy żakiet? 😉

Ponadczasowe piękno i elegancja w nowej odsłonie… 

Zachęcamy do przeczytania artykułu o tym, jak ocenić jakość koszuli w mniej niż minutę na blogu MilerSzyje.pl 

KOSZULA

Koszula w kratkę gingham dla czytelników MilerSzyje.pl 

To kolejny wpis w projekcie „10 koszul”. Przez cały rok zaproponuję moim czytelnikom 10 koszul, które stanowić będą niezbędnik każdego eleganta.

Oprócz tego, przygotowałem bardzo dokładną instrukcję zdejmowania miary, która pozwala na zdjęcie miary w oparciu o już istniejącą koszulę nawet osobie, która nie ma w tym zakresie żadnego doświadczenia.

Warto zatem przejść do naszego sklepu i poświęcając około 20 minut na zmierzenie się i wypełnienie formularza, aby kupić ją w tej niezwykle okazyjnej cenie!

Koszula gingham w promocyjnej cenie dostępna tutaj

Dodał Tomek , 12 marca 2014
  • 18
Komentarze ( 18 )
  • wujsfeter
    12 marca 2014

    Gratulacje! 🙂

  • Misza
    12 marca 2014

    Przyjmijcie proszę gorące gratulacje! IMHO w ostatnim czasie Twój blog stał się moim ulubionym miejscem w sieci. Świetne teksty, dobre rady i spostrzeżenia, trzeźwe spojrzenie na KME. Zagadką jest dla mnie mniejsza (w porównaniu z innymi) ilość komentarzy, ale sam pisuję u Ciebie niezbyt często, mimo, że każdy tekst czytam od deski do deski. Uzależnienie postępuje. 😀

    Świetne fotki, najpiękniejsze dwie ostanie. 🙂

    • tomek
      12 marca 2014

      Niezwykle mi miło! Taki komentarz jest lepszy niż cały ogon deliberacji 🙂 Dzięki!

      • Piotr
        13 marca 2014

        Podpisuję się pod poprzednik komentarzem. Uwielbiam Pana blog, zawsze jak widzę nowy wpis wiem, że będzie „mięcho” 😉 Poza tym czuję się tutaj niezwykle dobrze. Niby to internet, ale można tutaj wyczuć przyjemny spokój, w przeciwieństwie do innych blogów(także bardzo dobrych!) gdzie ma się wrażenie masowości i zgiełku.
        Jednak najważniejsze jest to, że jest Pan bardzo sympatyczną osobą i proces zamawiania koszuli oraz rozmowy podczas tego wspominam jako wielką przyjemność. Mam nadzieję, że uszyjemy jeszcze więcej! 😉

  • Novy
    12 marca 2014

    A jesli ktos ma marynarke Hamish i jest bardzo jasnym blondynem, to spodnie z tego samego tweedu nie zamienia go w chodzacy biszkopt ? Tak sie zastanawiam na glos, bo chodza mi caly czas po glowie i nie moge sie zdecydowac, czy Hamish , czy jednak Fergus.

    I drobna uwaga: czas promocji juz chyba minal (05 III 2014) ? Zatem wzmiana o niej jest juz nieaktualna ..

    • tomek
      12 marca 2014

      Prawdę mówiąc jasnego blondyna najbardziej widziałbym w Hamishu, Angusie lub Dalmorze. Błękitna koszula (ale dla blondyna biała też) będzie z Hamishem pasować bardzo dobrze. Jesli mialby to byc garnitur przyda sie jakis mocniejszy akcent np. w postaci bordowego lub zielonego krawata z matowego jedwabiu, grenadyny, a moze nawet knita 🙂

  • Krzysztof
    12 marca 2014

    Żakiet, zdecydowanie 🙂

  • Mateusz
    12 marca 2014

    Super zestaw!
    Patrząc na ten garnitur i porównując go z klasycznym granatowym faktycznie kojarzy się z takim ,,dresem wśród garniturów”, ale pozytywnie 😉 Sprawiam wrażenie luzu.

    W kwestii ubioru ślubnego- lepiej Ci będzie w żakiecie, a do tego Cylinder i laseczka. 🙂

  • Kyle
    12 marca 2014

    Gratulacje Tomek! 🙂 Kiedy finalizacja?

  • Boruta
    12 marca 2014

    Primo kondolencje. 😉 A secundo, jak ta zasada kontrastu ma się do łysych?

    • tomek
      12 marca 2014

      Wszystko zależy od tego jaki mają kolor brwi i jak wyraziste mają oczy. Wielu łysych mężczyzn nosi okulary z masywną ciemną oprakwą co pozwala im budować kontrast „sztucznie”.

  • AS
    13 marca 2014

    Kapitalnie, tylko na pierwszej focie wyglądasz jakbyś miał połamane nogi : )

  • iwona
    25 marca 2014

    A ja jestem ciekawa (już od dłuższego czasu) gdzie i jak ubiera się narzeczona tak eleganckiego mężczyzny?
    Ciekawość nie jest podszyta wścibstwem, ale brakiem dobrych damskich wzorców.

  • Wojtek
    27 czerwca 2014

    A w co się ubierzesz na ślub? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

tomasz-miler
Autor
Mężczyznom, którzy wyglądają dobrze jest w życiu łatwiej więc chcę żebyś tak wyglądał! Oprócz tego, że piszę o tym bloga, prowadzę pracownię krawiecką i tworzę markę klasycznych ubrań RTW produkowanych w Polsce, Niemczech i Włoszech, którą wspierają moi czytelnicy. Pasjonuje się także whisk(e)y o czym piszę na MilerPije.pl.

 
Pole wymagane
ZAPISUJĘ SIĘ