Back to home
Ubrania

Garnitur w prążek – uwolnij swój power look

O budowaniu wizerunku powiedziano i napisano już bardzo wiele. Jeśli jest jedna rzecz, w sprawie której wszyscy są zgodni przy okazji budowania wizerunku władzy, to że robi się to za pomocą garnituru w prążek znanego szerzej jako „power suit”. 

Koncepcja „power dressing” wywodzi się z lat 80, a dokładnie 1987 kiedy to światem zawładnął film „Wall Street”, a w nim pojawił się Michael Douglas w koszuli winchester (błękitny korpus i biały kołnierzyk) oraz garniturze w prążek.

Michale Douglas nie był jednak pierwszym elegantem w historii, który odkrył zalety garnituru w prążek. Przed nim nosiła go także cała plejada aktorów Hollywood a także aktorzy odgrywający rolę agenta 007.

Jednym z najsilniejszych trendów tego sezonu jest powrót garnituru w prążek i power looku. Nowoczesny garnitur w prążek wygląda jednak trochę inaczej niż jego pierwowzór. Największą różnicą są delikatniejsze ramiona i wyżej umiejscowiona kozerka (miejsce łączenia wyłogów z kołnierzem). Sprawia to, że garnitur wygląda bardziej współcześnie i naturalnie, ale prążek cały czas nadaje mu „pierwiastek władzy”, dzięki czemu inne garnitury wyglądają jakoś „łagodnie”. Oto jak wygląda to w najnowszej kolekcji Miler Menswear. Czy ten zestaw, Waszym zdaniem, jest dość mocny?

 

Projektując ten garnitur, myślałem o mężczyźnie nowoczesnym. Chciałem, żeby nie było to ubranie wyłącznie dla CEO, ale także dla managerów, którzy chcą poczuć się mocni, ale niekoniecznie wyróżniać się w tłumie już z kilometra. To dlatego postawiłem na jeden mocny wyróżnik – prążek. Reszta garnituru ma charakter raczej stonowany – jednorzędówka z otwartymi klapami i nakładanymi kieszeniami. Uwagę zwraca także jasny odcień granatu, który doskonale dopasowuje garnitur do wiosny i lata. Oczywiście jego zimowym odpowiednikiem byłaby szara lub grafitowa flanela w prążek.

 

Mam nadzieję, że taka koncepcja na power look to dla Was interesująca propozycja ubrania biznesowego. Oczywiście kieruję ją do osób, które mają już w swojej szafie podstawowe garnitury i teraz przychodzi dla nich czas, żeby się wyróżnić czymś wyjątkowym. Jestem jednak przekonany, a nawet wiem to na 100% dzięki poziomowi sprzedaży garnituru Phoenix, że takich gentlemanów wśród czytelników MilerSzyje.pl nie brakuje!

 

 

Dodał Tomek , 12 marca 2018
  • 2
2 Comments
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

tomasz-miler
Autor
Mężczyznom, którzy wyglądają dobrze jest w życiu łatwiej więc chcę żebyś tak wyglądał! Oprócz tego, że piszę o tym bloga, prowadzę pracownię krawiecką i tworzę markę klasycznych ubrań RTW produkowanych w Polsce, Niemczech i Włoszech, którą wspierają moi czytelnicy. Pasjonuje się także whisk(e)y o czym piszę na MilerPije.pl.

 
Pole wymagane
ZAPISUJĘ SIĘ